KLIENT

Wydawnictwo BurdaMedia Polska

ROLA W PROJEKCIE

Senior UX Designer

Head of UI Designers

POTRZEBA KLIENTA

Przeniesienie i monetyzacja contentu prasy analogowej do kanału cyfrowej sprzedaży. Zwiększenie przychodów z reklamy cyfrowych treści wydawnictwa oraz zwiększenie udziałów nowych technologii w wydawnictwie.

KONTEKST PROBLEMU

Od dłuższego czasu wydawnictwa prasowe i książkowe próbują zwiększyć udziały i przenieść sprzedaż swojego analogowego contentu do sieci. Koszt aplikacji mobilnych 6 lat temu nie był osiągalny nawet dla wydawnictw prasowych. Cały czas panował dylemat czy robić to jako aplikacja natywna czy z pomocą systemu ADOBE DPS. Firma Adobe zaproponowała wydawcom swoje rozwiązanie przygotowywania wydań multimedialnych głównie na tablety. 5 lat temu smartphony nie były jeszcze tak popularne i nie miały dostępu szerokopasmowego do sieci. Wizja szybkiego wejścia w rynek aplikacji nie zwiększając znacznie zasobów ludzkich i technologicznych została przyjęta z entuzjazmem i wizją dużych zysków. Zaczęły się zakupy tabletów i licencji Adobe DPS.

PRZED PROJEKTEM

Wydawnictwo Burda wydawało głównie prasę i książki. Z cyfrowych produktów posiadała tematyczne portale internetowe i portale marek swoich magazynów. Nie posiadało jeszcze żadnych aplikacji a App Store czy Google Apps. Wydawnictwo nie miało też specjalistycznej kadry to projektowania aplikacji (UX/UI Designerów, Deweloperów czy testerów. Musieli by być skazani na zewnętrzne firmy. Dlatego pojawienie się takiego rozwiązania było szansą dla wydawnictw.

DZIAŁANIA USER EXPIERENCE

Z racji mojego doświadczenia przy projektowaniu stron, portali i aplikacji mobilnych zostałem wybrany na szefa zespołu zajmującego się przygotowaniem i wdrożeniem wydań mobilnych całego wydawnictwa.

Wydawnictwo nie do końca było gotowe na działania zorientowane na użytkownika. Pominęliśmy etap badań UX i wszystkich jego elementów oraz analiz. Nie zapytaliśmy potencjalnych użytkowników czego potrzebują.

Zarząd niestety nie przeznaczył funduszy na badania UX, prawdziwe testy użyteczności czy choćby promocje magazynów na tablety i urządzenia mobilne.

Przeprowadziłem analizy całego systemu Adobe DPS i jego użycia w multimedialnych magazynach zagranicznych. Szkoliłem wszystkie osoby, które brały udział w tworzeniu magazynów mobilnych.

Zrobiliśmy research konkurencji Polskiej i zagranicznej. Mieliśmy możliwość zakupu wszystkich dostępnych magazynów na świecie i mogliśmy je testować i analizować jak działają. Dzięki temu mieliśmy możliwość wybierania najlepszych rozwiązań.

Niestety nie przeprowadziliśmy badań UX z potencjalnymi użytkownikami. Dzięki takim badaniom wiedzielibyśmy czy w ogóle czytelnicy są zainteresowani taką usługą i chcą za to płacić.Pogłębiliśmy wiedzę z użyteczności takiego produktu cyfrowego.

Szkicowaliśmy główne ekrany aplikacji oraz najbardziej złożone makiety.

Tworzyliśmy razem z grafikami z redakcji klikalne prototypy każdego wydania.

Testowaliśmy manualnie przed każdą publikacją wszystkie wydania i materiały.

Opracowałem strategię UX dla aplikacji tabletowych w kierunku rozwoju w aplikację natywne z nowymi funkcjonalnościami i dostępnymi głównie na smartphony.

Animacje, galerie, panoramy, obiekty 360, scrolowane ramki to tylko niektóre możliwości wydań tabletowych. Był to dobry początek na rozwój i pójście dalej w stronę aplikacji mobilnych. Ten potencjał nie został wykorzystany a teraz odniósł by sukces.

ZREALIZOWANE CEL PROJEKTU

Prasa cały czas się rozwija i szuka nowych kanałów dystrybucji. Obecność magazynu w App Store i Google Play to już obowiązek. Nadzieją, były wydania na tablety a później próba projektowania na smartphony. Pomysł nie był zły bo wykorzystywał do produkcji contentu grafików z redakcji oraz programów, które już umieli. Po szkoleniu mogli przygotowywać wydania multimedialne, które zaciągały się do sklepu AppStore jako wydania cykliczne.

Graficy w redakcji zdobywali nowe kompetencje UI Designerów, wydawnictwo wchodziło do świata aplikacji ale to jeszcze nie był moment na płatne produkty. Trochę też do porażki projektu przyczynił się Adobe ponieważ po 2 latach niskich opłat podniósł licencję za narzędzie na kilkaset tysięcy złotych rocznie. A zysków nie było wcale.

Doszły jeszcze do tego braki funduszy na badania UX i katastrofa gotowa. Największym minusem tego systemu było projektowanie wydań na każdą rozdzielczość. Wydania nie były responsywne i głównie projektowało się na tablet, który wtedy prognozowano

1

Użyteczny, przejrzysty, nowoczesny i czytelny interfejs użytkownika. Nawigacja przygotowana indywidualnie do każdego tytułu.

2

Architektura treści zaprojektowana pod użytkownika. Niestety trochę był tu myślenie zaczerpnięte z gazety co trochę na siłę wymuszało myślenie analogowe

3

Kupowanie wydań i subskrypcji na dłuższy okres czasu.

4

Możliwość umieszczania w wydaniach video i animacji.

5

Przygotowywanie reklam i otworzenie nowego źródła dochodu działu reklamy.

6

Proste przygotowywanie zaawansowanych funkcji, panoram, obiektów 360 stopni.

7

Personalizacja samego kiosku pod konkretne tytuły wydawnictwa.

8

Publikacje wydań zgodnie z harmonogramem wydań papierowych.

9

Większa ilość treści niż w produkcie tradycyjnym.

10

Pobieranie wydań na urządzenie i dostęp bez internetu.

Niestety w tym projekcie został popełniony największy błąd User Expierence. Myślenie, że stworzyliśmy super produkt cyfrowy i jesteśmy nieomylni i lepiej wiemy to czego oczekuje użytkownik. Mieliśmy pewne hipotezy ale sprawdzaliśmy je w momenie kiedy wydawnictwo już zdecydowało o zamknięciu projektu.

Jak w życiu na porażkę projektu wpłynęło kilka apsektów.
Można wymienić te najważniejsze:

Brak badań User Expierence i ślepe wierzenie w idealny produkt stworzony przez narzędzie Adobe Digital Publishing.

Mimo wszytko próba sztucznego przeniesienia zachowań czytelników tradycyjnych gazet do aplikacji. Myślenie wydaniami a nie contentem.

Brak wsparcia biznesu. Zabrakło budżetu na promocję całego projektu.

Zabrakło czasu na wsłuchanie się w głos użytkowników i poprawy tego produktu, który można było rozwinąć i na tym zarabiać.

Samo Adobe, które najpierw zachęciło wydawnictwo do korzystania z tego produktu a później jedną decyzją cenową pozbawiło możliwości projektowania takich wydań i rozwoju aplikacji.

Ostatnim aspektem jest brak wizji i strategii rozwoju wydawnictwa w segmencie usług mobilnych. Pandemia pokazała, że to był błąd bo prasa się zwija a wszystko co mobilne się rozwija i przynosi dochody.